Jakie buty na zimę dla mężczyzn? 5 modnych opcji

0 178

Zimowa plucha, śniegi i sól na ulicach to – nie ukrywajmy – warunki niesprzyjające do tego, by zbytnio przejmować się modnym obuwiem. Moda męska ma jednak to do siebie, że lubi łączyć w sobie i praktyczność, i świetny wygląd. Odpowiednio dobrane buty dla mężczyzn na zimę będą więc pasować do każdej sytuacji, a przy tym zapewnią komfort i wygodę. To ważne – w końcu mówi się, że mężczyzna zaczyna się od butów. Oto nasze pięć propozycji.

Śniegowce i trapery – od zadań specjalnych

Solidne, grube buty wykonane są zazwyczaj z grubej, bydlęcej skóry, dodatkowo impregnowanej dla ochrony przed wilgocią. Są niesamowicie praktyczne, więc nic dziwnego, że już od lat stanowią podstawę męskiej garderoby. Z sezonu na sezon zdarzają się właściwie tylko lekkie modyfikacje stylu, kształtu kopyta buta i ich kolorystyka. Jeśli chodzi o to ostatnie, to sezon 2019/2020 nie odstaje zbytnio od sezonów poprzednich. Wciąż królują kolory stonowane, neutralne. W pierwszej kolejności zdecydujmy się więc na odcienie brązów, beżów i szarości. Takie kolory pasują zarówno do prostego płaszcza, ciepłej parki, jak i sportowej kurtki w jaskrawych barwach. Co odważniejsi mogą zdecydować się na wyróżniające się elementy: neonowe lamówki lub sznurówki. Najczęściej jednak spotkamy się ze stylem przypominającym wysokogórskie buty trekkingowe.

Sportowe buty męskie także na zimę

Sportowe, niskie buty chętnie noszone są o każdej porze roku. Popularne sneakersy występują w wielu fasonach, formach i kolorach, przez co mogą trafiać w gusta praktycznie każdego. Modele jesienno-zimowe mają jednak grubsze podeszwy i mogą być ocieplane. Bez problemu wybierzemy także taki materiał, jaki nam najbardziej odpowiada – może to być materiał sztuczny, zamsz (uwaga! – barwiony na wyraziste kolory może farbować stopy), jak i naturalna skóra. Najlepiej wyglądają przede wszystkim z luźnym, młodzieżowym outfitem, ale coraz chętniej noszone są również do spodni eleganckich.

Wysokie botki w stylu rockersowym

Sięgające za kostkę skórzane buty najlepiej sprawdzą się w codziennej, nieco motocyklowej stylizacji, ale spodobają się także osobom, które preferują mniej odważny styl ubierania. Ich największą zaletą nie jest jednak drapieżny styl, często podkreślany ćwiekami i klamrami. Wybierając takie ciężkie botki, inwestujemy w obuwie na wiele, wiele lat. Jest ono wyjątkowo trwałe i nigdy nie wychodzi z mody. Zwykle wykonane są z odpornej, licowej skóry o gładkiej powierzchni. Jako że naturalna skóra przepuszcza powietrze, a stopy mogą oddychać, takie botki świetnie sprawdzą się również w pracy. Pamiętajmy jednak, by wybierać modele, w których zrezygnowano ze skórzanej podeszwy. Jest ona zwykle zbyt cienka i delikatna na trudne warunki pogodowe, szybko się niszczy i niestety przemaka w kontakcie ze stale mokrym podłożem.

Eleganckie buty skórzane

Również i zimą nie brakuje okazji, by założyć eleganckie spodnie lub garnitur. Jedyną dopuszczalną opcją przy takim ubiorze są niskie skórzane buty. Ich zewnętrzna forma zależy od własnych upodobań  i równie dobrze wyglądać będą tradycyjne buty wiązane, oxfordy, jak i pantofle z klamrami. Zwróćmy jednak uwagę na to, czy są one przystosowane do warunków pogodowych. Producenci często delikatnie ocieplają takie buty od środka i – podobnie jak w poprzednim przypadku – rezygnują ze skórzanej podeszwy na rzecz tej wykonanej z nieprzepuszczalnego tworzywa sztucznego. Takie lekkie podrasowanie zwiększa komfort ich noszenia, a jednocześnie pozwala zachować wąski, subtelny fason buta.

Sztyblety – uniwersalne w każdym sezonie

Jeśli nie mamy pomysły na to, jakie buty wybrać i żadne nie trafiają w nasze gusta, możemy zdecydować się na sztyblety. Te proste, elegancko profilowane buty bez żadnych wiązań stworzone zostały do jazdy konnej, ale od wielu lat opanowują także salony. Jest to także prawdopodobnie jedyny rodzaj obuwia, który pasuje absolutnie do wszystkiego. Będzie więc stanowić bardzo wygodną opcję ratunkową w sytuacji, gdy nie wiemy, jak spasować buty z ubraniem. Warto je więc posiadać i na wszelki wypadek, i dla samego wyglądu.